×

Ilona Felicjańska: Czasami widzę, jak ludzie stojący w kolejce do butelkomatu narzekają. Ja jestem optymistką i widzę plusy w systemie kaucyjnym

Ilona Felicjańska: Czasami widzę, jak ludzie stojący w kolejce do butelkomatu narzekają. Ja jestem optymistką i widzę plusy w systemie kaucyjnym

Chociaż na razie system kaucyjny budzi spore emocje i sprawia problemy, to jednak uczestniczka programu „Królowa przetrwania” wierzy, że w efekcie okaże się on skutecznym narzędziem proekologicznym. Trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość, bo zdarza się na przykład, że butelkomaty są przepełnione albo nie odczytują kodów kreskowych. Ilona Felicjańska zauważa, że wdrażanie nowych rozwiązań zawsze jest trudnym procesem, bo dla konsumentów oznacza konieczność wyjścia z pewnej strefy komfortu.

System kaucyjny to mechanizm promujący recykling i ponowne wykorzystanie opakowań. W Polsce działa od października 2025 roku. Aby butelkomat poprawnie zeskanował kod kreskowy (EAN lub kod 2D/QR) i potwierdził znak kaucji, wrzucane do niego butelki i puszki muszą mieć oryginalną etykietę i nie mogą być uszkodzone. Kaucja 50 gr jest zwracana zazwyczaj w formie kuponu rabatowego na zakupy w danym sklepie. Nowe rozwiązanie budzi kontrowersje i wśród konsumentów nie brakuje głosów krytyki. Narzekają oni na częste usterki butelkomatów i nie ukrywają, że przechowywanie i transport opakowań zwrotnych sprawiają im spory kłopot. Ilona Felicjańska zapewnia, że ona sama bez oporów stosuje się do nowych zasad i dba o to, by butelki i puszki kaucyjne nie trafiały do kosza, tylko zostały wrzucone do butelkomatu.

– W domu, gdzie mieszkam z mamą i jej partnerem od lat, mamy podział. Ja butelki odkładam w jednym miejscu, a Piotr je wynosi. On co prawda nigdy się nie żalił na funkcjonowanie tego systemu, ale jak odwiedzam pewien sklep oznaczony dużym robakiem, to jest tam wielka maszyna i czasami ludzie wkładający butelki stoją w kolejce. Kiedyś narzekali, że ona nie działa, że jest przepełniona, że nie chce przyjąć butelek. Ale ja jestem optymistką, nie szukam negatywów i zawsze widzę plusy we wszystkim – mówi agencji Newseria Ilona Felicjańska.

Była modelka podkreśla, że każde rozwiązanie, które jest elementem troski o środowisko, jest warte uwagi. Dlatego nie trzeba skreślać nowego systemu, tylko po prostu przyzwyczaić się do niego i zadać sobie pewien trud. W przeciwnym razie nasza planeta utonie w śmieciach. Z danych zgromadzonych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska wynika, że z systemów kaucyjnych korzysta już 180 mln Europejczyków. To stanowi ponad jedną czwartą populacji naszego kontynentu.

  Na X zaraz po przejęciu przez Elona Muska było znacząco więcej mowy nienawiści. To sprzeczne z jego obietnicami

– Każdy początek bywa trudny, wdrażanie nowych rzeczy zawsze przysparza pewnych komplikacji, wszystkiego trzeba się nauczyć, ale wierzę, że to może pomóc. Tak samo było z nakrętkami, ileż było trudności i głosów negatywnych związanych z kapslami, które teraz nie odpadają z butelek, a jednak z czasem przyzwyczailiśmy się i mamy realne efekty tego, bo jest ich mniej porozrzucanych na ziemi. Urodziłam się w czasach, gdy butelki były z kaucją, tylko nie plastikowe, ale szklane. Teraz więc też trzeba trochę przecierpieć, zbierać te butelki i oddawać je – dodaje.

Ilona Felicjańska była gościem wydarzenia pod hasłem „Moda na recykling”, które odbyło się z okazji Światowego Dnia Recyklingu. Gwiazdy zebrane w salonie artystycznym Kalinowe Serce w Warszawie pod okiem projektantki Alicji Prus przygotowywały recyklingowe kreacje, torebki i biżuterię z elektroodpadów i opakowań. Efekty ich pracy zostaną zaprezentowane w trakcie pokazu mody, który zostanie zorganizowany we wrześniu przez Europejską Platformę Recyklingu, pomysłodawcę akcji.

You May Have Missed